12 listopada 2018 Michał

Rok Opowieści

Podróżowanie kojarzy nam się zazwyczaj z przemieszczaniem i pokonywaniem wielkich odległości. Zakłada też, ze wyruszamy często w nieznane. Mimo, że rok 2018 dopiero nieśmiało zbliża się ku końcowi, wiem z całą pewnością, że ten rok podróżniczo minął pod hasłem „opowieści”. To one właśnie pozwoliły mi na niesamowite podróże w nieznane, pozwoliłby mi bowiem być częścią fantastycznych projektów i poznać niezwykłych ludzi.

Początek roku to wielka wyprawa na K2 i obowiązek informowania na temat jej przebiegu. Opowieść o zmaganiach naszych himalaistów obiegała cały świat a ja musiałem na tym wszystkim nadążyć. Rola rzecznika to z jednej strony podróż życia jeśli chodzi o możliwość poznania górskiego środowiska, z drugiej strony niesamowity warsztat kompetencji współpracy z mediami i opowiadania o górach na wielką skalę.

Jak tylko wróciłem z udanej wyprawy na Aconcaguę, pojechałem do moich gigantów, czyli podopiecznych Fundacji Happy Kids, aby w doborowym gronie przeżyć jeszcze raz wyprawę i opowiedzieć o tym, jak ważne jest wyciąganie wniosków z porażek, które wcześniej nas spotkały (moje błędy z Piku Lenina zaowocowały lepszym przygotowaniem do Aconcagui).

Nie minęła chwila a stanąłem przed grupą super-bohaterów, którzy mówią o sobie super belfrzy – to wyjątkowi nauczyciele z całej Polski, którzy swoimi postawami i metodami nauczania inspirują najmłodszych do jeszcze aktywniejszego poznawania świata. Tematem naszego spotkania były metafory górskie w komunikacji z młodzieżą. Nie miałem pojęcia, że to spotkanie otworzy mi drzwi do świata szkolnych sal i audytoriów. Kolejne miesiące to wiele spotkań z młodymi ludźmi w szkołach podstawowych.

Przekraczanie murów szkolnych po raz kolejny bywa stresujące. Niby już nie czekają na nas sprawdziany i kartkówki, ale mrowienie na plecach pozostaje 🙂 Poziom wyżej uczucie też podobne – mury uczelni. Niby dawno opuszczone a gdy się je przekracza, czuje się jak w domu. Radość towarzyszyła mi również, gdy mogłem na zaproszenie swojego wydziału spotkać się ze studentami dziennikarstwa, aby tym razem opowiadać o wyzwaniach komunikacyjnych wyprawy na K2 i roli rzecznika prasowego.

Mury szkoły wyższej wezwały mnie jeszcze raz, gdy na zaproszenie Szkoły Głównej Handlowej spotkałem się ze studentami, aby rozmawiać o determinacji i osiąganiu celów na przykładzie gór – do tej pory ciągle w pełni nie pojmuję, jak plastycznymi metaforami mogą służyć góry i wspinanie.

Jednak prócz spotkań ze studentami miałem również nieskrywaną przyjemność stanąć na legendarnej już scenie Południka Zero – ta owiana sławą kawiarnia to mekka podróżników. W sierpniowy wieczór, w środku wakacji byłem święcie przekonany, że wpadnie kilka osób. Zatkało mnie, gdy zobaczyłem, że na sali nie ma absolutnie jednego miejsca wolnego. Ponad 100 osób było największą nagrodą i wyróżnieniem jakie mogłem otrzymać!

Wcześniej w Południku w tym roku spotykaliśmy się razem z Zuzą (Z na Szlaku). Na jej zaproszenie realizowaliśmy prelekcję o dwóch obliczach Korony Ziemi i o tym jak rozumiemy to wyzwanie.

Kolejne miesiące obfitowały w spotkania mniejsze i większe, lecz każde wnoszące ogrom energii i pomysłów na kolejne projekty. Od biznesowych analiz komunikacji wyprawy na K2 podczas Kongresu Pulsu Biznesu, przez opowiadanie o pasji podczas akcji specjalnej ING Banku Śląskiego, po rozmowę o drodze do swojego celu w trakcie EchoConnect – wydarzenia organizowanego w trakcie festiwalu SoundEdit 2018.

Czasem było wyłącznie górsko – gdy Boguś Kowalski przepytywał mnie z rzecznictwa prasowego wyprawy na K2, podczas Festiwalu w Lądku Zdroju, lub gdy miałem możliwość po raz pierwszy opowiadać na żywo historię skąd wziąłem się przy tej właśnie wyprawie – występując przed publicznością World Travel Show, jednego z największych festiwali podróżniczych w kraju.

Karol z podcastu „Zawodowcy” miał możliwość usłyszeć tę historię znacznie wcześniej, gdy nagrywaliśmy podcast na temat wyprawy – to jedna z moich ulubionych form, bo mogę mówić i mówić i czas mamy niemal nieograniczony 🙂 🙂

Czasem było bardziej biznesowo i analitycznie. Góry są moim poligonem metafor – nie tylko edukacyjnych, lecz również tych zawodowych: kryzysy, praca w grupie, determinacja, porażki, strategie i planowanie – to wszystko ma pełne odzwierciedlenie w sferze naszej pracy zawodowej.

Opowiadać. To nie łatwe. Łowić w morzu metafor też nie jest zadaniem prostym. Cieszę się jednak, że mam możliwość stawać przed takim wyzwaniem nie raz, nie dwa, ale kilkadziesiąt razy w roku 🙂

W tym miejscu należą się gorące podziękowania dla wszystkich osób, które zaufały moim opowieściom i z którymi miałem możliwość spotkać się na drodze pomiędzy pasją a rozmową w roku 2018.

Dziękuję i z nieskrywaną ciekawością wyczekuję 2019 roku!!!

Spotkajmy się w tych opowieściach znów 🙂

 

 

Kontakt

Jeśli chcielibyście w jakikolwiek sposób się z mną skontaktować, śmiało piszcie lub dzwońcie: